wtorek, 17 lipiec 2018 16:27

Boskie igrzyska! Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Po niemal pół roku planowania i przygotowań nadszedł upragniony drugi dzień lipca, dzień wyjazdu na kolonie w Smerzynie (kujawsko-pomorskie), w których udział wzięło ponad osiemdziesięcioro dzieci.

Opiekę nad nimi sprawowała kadra w liczbie sześciu wychowawców i siedmiu animatorów pod kierownictwem ks. Macieja Michalaka (pierwszy raz w tej roli). Ponieważ motywem przewodnim kolonii była olimpiada, czas upływał przede wszystkim na rozgrywkach sportowych. Oprócz tradycyjnych dyscyplin sportowych i zabaw ruchowych dzieci miały okazję zagrać w nieco bardziej egzotycznych grach, takich jak rugby, skarby czy kocopiłka. Pogoda sprzyjała również sportom wodnym – niewiele było takich dni, w które nie udałoby się udać nad jezioro, oddalone od ośrodka o zaledwie pięćdziesiąt metrów.

Motyw igrzysk obecny był również w programie wychowawczym, realizowanym na podstawie filmu „Asterix i Obelix na olimpiadzie”. Uczestnicy mieli okazję podyskutować o uczciwości, trudach treningu, pracy zespołowej, a nawet o zasadach zachowania się w razie ataku terrorystycznego. Położenie ośrodka wypoczynkowego sprzyjało również wycieczkom (i wcale nie chodzi tu o pielgrzymki do marketów). Biskupin, czy Wenecja (ta z muzeum kolejnictwa, nie ta z gondolami) były na wyciągnięcie ręki. Udało się też zobaczyć położone nieco dalej gnieźnieńskie Muzeum Początków Państwa Polskiego, przepiękny klasztor pocysterski w Lądzie nad Wartą, a także Żywe Muzeum Piernika. To ostatnie okazało się szczególnie atrakcyjne i wartościowe. Wszyscy, zarówno uczestnicy, jak i kadra otrzymali list czeladniczy od Cechu Piekarzy Chleba Miętkiego i Niewarzonego. Uprawnia on do dalszego zgłębiania arkan sztuki piernikarskiej, ale ilu nowych czeladników rzeczywiście podejmie tę drogę, na razie zostanie słodką tajemnicą. Z branży rozrywkowej do stałych punktów programu należała poranna opowiastka „O agentce MAŁEK, co Łosiową Polanę od Zagłady uratowała”. Oparta na motywie snu o dziesięciu diamentach komedia w dwunastu odcinkach cieszyła się niezwykłą popularnością, była bowiem nie tylko czytana, ale odgrywana na żywo z czynnym udziałem publiczności (jej pełny tekst wraz z ilustracjami można znaleźć na stronie http://chomikuj.pl/A.Gabriel). Nie mogło też zabraknąć mundialu – najbardziej zagorzali kibice mieli możliwość obejrzenia ważniejszych meczy na naprawdę dużym ekranie. Dwa tygodnie minęły niezwykle radośnie i szybko. Powrót, przewidziany na piętnastego lipca odbył się sprawnie i bez przeszkód, tak że finał mundialu każdy mógł obejrzeć w zaciszu własnego domu. Mimo intensywnej aktywności fizycznej obyło się bez jakichkolwiek kontuzji, co dobrze rokuje na przyszłość. Kto wie, czy wśród uczestników „Boskich Igrzysk” nie było jakiegoś przyszłego olimpijczyka, który kiedyś przywiezie do Lubina najprawdziwsze olimpijskie złoto? Nasza galeria.

Czytany 133 razy